Pół roku w podróży – spełnione marzenia, rozczarowania i co dalej?

Za nami już pół roku w podróży! Dokładnie 4 marca 2015 roku weszliśmy na pokład samolotu do Bombaju. Byliśmy podekscytowani, żądni wrażeń i przygód. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy jak to jest „żyć w drodze”. Pierwszy raz również lecieliśmy do Azji…

Pierwsze 2 miesiące spędziliśmy w podróży po Indiach (4.03.2015 – 2.05.2015),
później niecały miesiąc w Tajlandii (3.05.2015-27.05.2015),
kolejne tygodnie zwiedzaliśmy Malezję (w tym Borneo) (27.05.2015-08.07.2015),
następnie był miesiąc w Indonezji (08.07.2015 – 5.08.2015),
Tajlandia po raz drugi (05.08.2015-02.09.2015),
a teraz jesteśmy w Japonii i zostaniemy tu prawdopodobnie do połowy października (choć kupiliśmy bilet tylko w jedną stronę 😉 ).

Półroczny pobyt w Azji pozwolił nam spełnić niektóre marzenia, ale przyniósł też kilka rozczarowań…

 

Nasze spełnione marzenia

 

1. Podróże indyjskimi pociągami.

W indyjskim pociągu
W indyjskim pociągu…

 

2. Samotny pobyt w świątyni Hindu.

Świątynia Kriszny w Old Mahabeleshwar
Świątynia Kriszny w Old Mahabeleshwar, Indie

 

3. Zamieszkanie w domku z widokiem na morze.

Domek nad samym morzem na Goa
Domek nad samym morzem na Goa

 

4. Szalone podróże lokalnymi (często rozpadającymi się) autobusami.

W indyjskim autobusie
W indyjskim autobusie

 

5. Ujrzenie Taj Mahal na żywo.

Taj Mahal, Indie
Taj Mahal, Indie

 

6. Spacer wzdłuż Gangesu w Varanasi.

varanasi ganges
Rzeka Ganges w Varanasi, Indie

 

7. Przejażdżka tradycyjną, tajską łodzią – longboat.

Longboat na Krabi, Tajlandia
Longboat na Krabi, Tajlandia

 

8. Odnalezienie tajemniczej laguny…

Princess Lagoon, Tajlandia
Princess Lagoon, Tajlandia

 

9. … i plaży ukrytej w jaskini.

Jaskinia Emerald, Tajlandia
Jaskinia Emerald, Tajlandia

 

10. Nocleg na bezludnej wyspie.

Koh Mook, Tajlandia
Koh Mook, Tajlandia

 

11. Pływanie z rekinami w morzu.

Rekiny na Perhentians
Rekiny na Perhentians, Malezja

 

12. Pływanie z wielkimi żółwiami.

Pływanie z żółwiami na Perhentians
Pływanie z żółwiami na Perhentians, Malezja
 

13. Uczestniczenie w wyścigach motorówek.

Ścigamy się na motorówce! Malezja
Ścigamy się na motorówce! Malezja

 

14. Sprawdzenie jak rośnie herbata i kawa.

Pola herbaty w Munnarze, Indie
Pola herbaty w Munnarze, Indie
Plantacja kawy, Indonezja
Plantacja kawy, Indonezja

 

15. Trekking po lesie deszczowym.

Las deszczowy na Borneo, Malezja
Las deszczowy na Borneo, Malezja

 

16. Przeżycie trzęsienia ziemi (dwa razy: Indie, Indonezja) i zobaczenie erupcji wulkanu.

erupcjaa wulkanu Raung, Indonezja
Erupcja wulkanu Raung, Indonezja

 

17. Przebudzenie się w domku z widokiem na najwyższą górę Azji Południowo – Wschodniej, Kinabalu.

Mt. Kinabalu, Borneo, Malezja
Mt. Kinabalu, Borneo, Malezja

 

18. Posmakowanie różnych, dziwnych, azjatyckich owoców.

Jackfuit
Jackfuit
Rambutany
Rambutany

 

19. Wejście na aktywne wulkany.

Wulkan Ijen
Wulkan Ijen
Wulkan Bromo
Wulkan Bromo

 

20. Zamieszkanie w prawdziwym, balijskim domu.

Nasz hotel na Bali, Indonezja
Nasz hotel na Bali, Indonezja

 

21. Spróbowanie surfingu na falach oceanu.

Surfowanie na Lombok, Indonezja
Surfowanie na Lombok, Indonezja

 

22. Gubienie się na ścieżkach po polach ryżowych.

Pola ryżowe, Indonezja
Pola ryżowe, Indonezja

 

23. Zamieszkanie w domku z małpami na tarasie.

Małpka z Hampi, Indie
Małpka z Hampi, Indie

 

24. Odwiedzenie drugiej co do wielkości jaskini na świecie (największa, ta w Wietnamie jest jeszcze dla nas nieosiągalna).

Deer Cave, Borneo, Malezja
Deer Cave, Borneo, Malezja

 

25. Wytropienie węża w dżungli.

Wąż z Mulu, Borneo, Malezja
Wąż z Mulu, Borneo, Malezja

 

26. Słuchanie odgłosów dżungli.

Las deszczowy
Las deszczowy

 

27. Sprawdzenie czy raflezja, największy kwiat na świecie naprawdę tak mocno śmierdzi.

Raflezja, Borneo, Malezja
Raflezja, Borneo, Malezja

 

28. Zamieszkanie na kilka dni w miejscu odciętym od świata, np. w środku dżungli.

Widok z okna w domku pośrodku dżungli, Borneo, Malezja
Widok z okna w domku pośrodku dżungli, Borneo, Malezja

 

29. Przejażdżka tuk tukiem…

Tuk tuk w Indiach
Tuk tuk w Indiach

 

30. … i becakiem.

Becak w Indonezji
Becak w Indonezji

 

31. Zobaczenie zachodu słońca w Hampi.

Hampi słynie z przepięknych zachodów słońca, Indie
Hampi słynie z przepięknych zachodów słońca, Indie
 

32. Odkrycie wejścia do podziemnego meczetu.

Podziemny meczet Taman Sari, Indonezja
Podziemny meczet Taman Sari, Indonezja

 

33. Sprawdzenie czy autostop w Azji funkcjonuje tak samo dobrze jak w Europie (jeszcze lepiej!).

Autostop w Indonezji
Autostop w Indonezji

 

34. Zjedzenie obiadu z restauracji na łódce.

Wodna restauracja, Tajlandia
Wodna restauracja, Tajlandia

 

35. Wyprawa do państwa – miasta, Singapuru.

Wieżowce w Singapurze
Wieżowce w Singapurze

 

36. Zrobienie fotki Petronas Towers w Kuala Lumpur.

Petronas Towers, Kuala Lumpur, Malezja
Petronas Towers, Kuala Lumpur, Malezja

 

37. Spacer po japońskim ogrodzie.

Japoński ogród, Tanabe, Japonia
Japoński ogród, Tanabe, Japonia

 

38. Odwiedzenie jakiegoś kraju w monsunie (padło na Tajlandię).

Monsun na Phuket, Tajlandia
Monsun na Phuket, Tajlandia

 

39. Obejście wyspy dookoła (Gili Air).

Gili Air - obejście wyspy dookoła zajmuje tylko ok.1,5 h!
Gili Air – obejście wyspy dookoła zajmuje tylko ok.1,5 h!

 

40. Nauczenie się jazdy na skuterze w warunkach azjatyckich, tzn. wyprzedzanie z lewej, prawej, na trzeciego + wieczne trąbienie. 😉

skutery tajlandia
We trójkę też próbowaliśmy jeździć 🙂

 

Rozczarowania

Rozczarowań było oczywiście o wiele mniej, ale poniżej przeczytacie o tym, co nam najbardziej nie podobało się w odwiedzonych krajach: (nie dotyczy Singapuru i Japonii)

 

1. Rasizm wobec białego turysty.

Tak, napisaliśmy „białego”, bo tak nas tu nazywają. Musimy za wszystko płacić kilka lub nawet kilkadziesiąt razy więcej niż miejscowi. Jesteśmy oszukiwani na drobne kwoty niemalże na każdym kroku. Najgorzej było oczywiście w podróży po Indiach, gdzie naciąganie turystów przekracza jakiekolwiek granice moralności. Dla miejscowych jeśli masz jasną skórę = jesteś bogaty, więc płacisz więcej. We wszystkich azjatyckich krajach, w których dotychczas byliśmy spotkaliśmy się z różnymi cenami dla miejscowych i zagranicznych turystów za bilety wstępu do różnych atrakcji. Często są też dwie kolejki, dla nas i dla lokalnych. Jest to największe rozczarowanie podróży, z którym nigdy nie zdołamy się pogodzić i które po części skłoniło nas do krótszego pobytu w Południowo-Wschodniej Azji.

Dwie różne kolejki: dla Malezyjczyków i nie-Malezyjczyków... Ceny też różne.
Dwie różne kolejki: dla Malezyjczyków i nie-Malezyjczyków… Ceny też dwie.
Tablica przy wejściu do jaskiń Kanheri przy Bombaju
Tablica przy wejściu do jaskiń Kanheri przy Bombaju

 

2. Jedzenie.

Przed wyjazdem naczytaliśmy się o azjatyckim raju dla smakoszy. Nie doczytaliśmy tylko jak trudno mają tu wegetarianie. Jedynie w Indiach nie było z tym problemu, bo wegetariańskie restauracje były dosłownie wszędzie (ale za to higiena w restauracjach przerażała – właściwie jej brak). Bardzo ciężko jest znaleźć coś bez mięsa. Chyba najtrudniej w Tajlandii. Dlatego też Czarek po 2 latach wrócił do jedzenia kurczaka, a Ania (po 9 latach wegetarianizmu) zamawia w kryzysowych momentach dania z krewetkami. Ponadto zdecydowana większość dań zawiera ryż lub makaron. Chleb tylko tostowy, a ser kosztuje 20 zł… Jemy ryż na śniadanie, obiad i kolację.

Elementem każdego dania jest ryż...
Elementem każdego dania jest ryż…

 

3. Brud.

Zdecydowana większość mieszkańców Azji to po prostu syfiarze! Panują tu totalnie odmienne standardy higieny. Najgorzej pod tym względem było w Indiach. Śmieci są tam wszędzie, po śmieciach się nawet chodzi! Najczyściej było w Singapurze i Japonii oczywiście.

 

Śmieci przy drogach

Śmieci przy drogach
Śmieci przy drogach

 

4. Komercja.

Chcieliśmy odkrywać świat, żyć z plemionami, trekować w dziczy, zaglądać w miejsca niewidziane jeszcze przez turystów… Lecz na miejscu okazało się, że świat poszedł już do przodu i bardzo, ale to bardzo trudno jest znaleźć miejsca bez turystów. Miejsc dzikich już prawie nie ma, przynajmniej nie w Azji. Amerykę Pd. jeszcze musimy sprawdzić.

Zatłoczony Taj Mahal
Zatłoczony Taj Mahal

 

Co dalej?

Zmieniliśmy zawartość naszych plecaków i zaopatrzyliśmy się w sprzęt, który spontanicznie wypakowaliśmy dzień przed wylotem do Indii. Mowa o namiocie, karimatach i śpiworze. Japonię chcemy zobaczyć z innej perspektywy – z perspektywy piechura i rowerzysty (jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem 😉 – UPDATE 26/02/2016: poszło wszystko wg planu 😀 ).
A co po Japonii? Jeszcze nie wiemy w jakiej kolejności, ale chcemy odwiedzić kraje takie jak: Filipiny, Chiny oraz prawdopodobnie Wietnam i Kambodżę. Szacujemy, że w Azji zostaniemy do końca 2015 roku. Następnie będzie Australia na czterech kółkach i Nowa Zelandia. Stamtąd polecimy do USA lub Ameryki Poudniowej.

Jesteście ciekawi co z nami dalej będzie? My też. 😀 Jeśli chcecie śledzić nasze losy w podróży na bieżąco to zapraszamy do polubienia naszej stronki na facebooku. To tam wrzucamy aktualne info z drogi. Pozdrawiamy i ruszamy na szlak Kumano Kodo! Ponad 60 km treku przed nami! 🙂