Azja

Zaczęliśmy od Indii, gdzie spędziliśmy 2 miesiące. Wylądowaliśmy w Bombaju i kierowaliśmy się wybrzeżem na południe aż do Kerali, a później środkiem kraju na północ. Gdy dotarliśmy pod granicę indyjsko-nepalską w Nepalu było ogromne trzęsienie ziemi (25/04/2016) i musieliśmy szybko zmienić plany – polecieliśmy do Tajlandii. Tajlandię i Malezję przejechaliśmy trochę na stopa, a trochę lokalnym transportem aż dotarliśmy do Singapuru. Stamtąd przenieśliśmy na Borneo i zaszyliśmy się w środku dżungli. Później polecieliśmy do Indonezji – zwiedziliśmy Bali, Lombok i Jawę. Tajlandia tak nam się wcześniej spodobała, że wróciliśmy tam po raz drugi w sierpniu 2015, a wrzesień i październik spędziliśmy już na rowerach w Japonii! 🙂 Po przejechaniu 800 km z Kyoto do Tokyo okrężną drogą wskoczyliśmy kolejny raz do samolotu i wylądowaliśmy w Hongkongu. Po „naszej namiastce Chin” udaliśmy się do Kambodży, a później na Filipiny.

 

Australia i Oceania

Po 9 miesiącach spędzonych w Azji rozstaliśmy się z nią w grudniu 2015 i przywitaliśmy nowy kontynet – Australię. Kupiliśmy starego Mercedesa s124 ’87 i przez 3 miesiące przejechaliśmy outbackiem 10.000 km! W Nowej Zelandii również zakupiliśmy Mercedesa, ale już w201 rocznik ’89. Na Południowej Wyspie byliśmy ponad miesiąc, a Północną Wyspę eksplorowaliśmy prawie 2 miesiące. To właśnie w tych dwóch krajach spróbowaliśmy swoich sił w wolontariacie oraz house sitting-u, czyli opieką nad domem i zwierzakami pod nieobecność właścicieli.

 

Ameryka Południowa

Później zabraliśmy sobie jeden dzień z życia – przelecieliśmy linię zmiany daty i wylądowaliśmy w Buenos Aires w Argentynie. Następnie ponad miesiąc szukaliśmy auta w Santiago, stolicy Chile. Po długich poszukiwaniach kupiliśmy Toyotę 4Runner 4×4 i zaczęliśmy road trip po Ameryce Południowej!! Odwiedziliśmy dziką Argentynę, pustynną północ Chile, różnorodną Boliwię, turystyczne Peru, spokojny Ekwador i kraj najcudowniejszych ludzi: Kolumbię.

 

Ameryka Północna

Po 7 miesiącach w Ameryce Południowej sprzedaliśmy auto i polecieliśmy do Meksyku. Zadomowiliśmy się na dobre na słonecznym Półwyspie Jukatan, a w samym Cancun spędziliśmy ponad miesiąc. Udało nam się kolejny raz załatwić 2 house sitting-i. Mieszkaliśmy za darmo nad samym Morzem Karaibskim i opiekowaliśmy się zwierzakami.

 

Podróż po USA zaczęliśmy od stanu Kolorado. Zakupiliśmy Land Cruisera i ponownie przerobiliśmy go na małego campera 4×4. Mieliśmy również okazję pomieszkać trochę w Denver i pobliskich Górach Skalistych – znowu house sitting! Aktualnie przemierzamy kolejne stany USA i Kanadę aby w lipcu 2017 dotrzeć na Alaskę!